Strona parafii Św. Mikołaja i Św. Michała Archanioła w Białym Kościele

„Ja jestem światłością świata, kto idzie za Mną, będzie miał światło życia”

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?” Jezus odpowiedział: „Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata”. To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: „Idź, obmyj się w sadzawce Siloam” – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: „Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?” Jedni twierdzili: „Tak, to jest ten”, a inni przeczyli: „Nie, jest tylko do tamtego podobny”. On zaś mówił: „To ja jestem”. Mówili więc do niego: „Jakżeż oczy ci się otworzyły?” On odpowiedział: „Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem”. Rzekli do niego: „Gdzież On jest?” Odrzekł: „Nie wiem”. Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: „Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę”. Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: „Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu”. Inni powiedzieli: „Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?” I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: „A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?” Odpowiedział: „To prorok”. Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: „Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?” Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: „Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie”. Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: „Ma swoje lata, jego samego zapytajcie”. Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: „Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem”. Na to odpowiedział: „Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę”. Rzekli więc do niego: „Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?” Odpowiedział im: „Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?” Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: „To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi”. Na to odpowiedział im ów człowiek: „W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić”. Rzekli mu w odpowiedzi: „Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?” I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: „Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?” On odpowiedział: „A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?” Rzekł do niego Jezus: „Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie”. On zaś odpowiedział: „Wierzę, Panie!” i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: „Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi”. Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: „Czyż i my jesteśmy niewidomi?” Jezus powiedział do nich: „Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal”.(J 9, 1-41)

Sakrament chrztu

Udzielany jest w IV niedzielę miesiąca na Mszy świętej o godz. 11.30. Dziecko do chrztu należy zgłosić w kancelarii przynajmniej tydzień przed chrztem w parafii stałego zamieszkania rodziców. Przy zapisie dziecka do chrztu, należy okazać:

– Akt urodzenia dziecka z USC
– Akt sakramentu małżeństwa rodziców

Rodzice chrzestni okazują zaświadczenie, że mogą być chrzestnymi. Rodzice i chrzestni powinni przystąpić do spowiedzi św. a na Mszy św. do Komunii św.

Sakrament Małżeństwa

Zapowiedzi przedślubne przyjmowane są na trzy miesiące przed ślubem, we wtorki i czwartki w godzinach kancelaryjnych,
w parafii narzeczonej, narzeczonego lub innej parafii, za zgodą parafii narzeczonej lub narzeczonego. Narzeczeni przynoszą
ze sobą następujące dokumenty:– Dowód osobisty
– Zaświadczenie z USC
– Metrykę chrztu (ważna 6 miesięcy) i bierzmowania
– Świadectwo ukończenia katechezy (indeks z katechezy)
– Zaświadczenie z kursu przedmałżeńskiego lub dni skupienia
dla narzeczonych

Jeśli osoby, które mieszkają za granicą, chciałyby zawrzeć sakrament małżeństwa, wówczas, zgodnie ze wskazaniami Kurii Metropolitalnej, powinny spisywać protokół za granicą, czyli w miejscu rzeczywistego zamieszkania, a nie zameldowania w Polsce. Parafia zamieszkania wystawia do Polski licencję, czyli pozwolenie na pobłogosławienie małżeństwa.

Zapowiedzi są wywieszane w gablotce przy kościele. Szczegóły związane z oprawą liturgiczną ślubu ustalamy z panem kościelnym i panem organistą osobiście. Narzeczeni, świadkowie, rodzice, rodzeństwo, krewni i znajomi powinni przystąpić
do spowiedzi św. a na Mszy św. do Komunii św.

Sakrament Chorych

Wezwanie do chorego zaraz po Mszy św., w nagłym wypadku
o każdej porze dnia a po zmierzchu i w nocy najpierw należy udać się do p. kościelnego.

Zaświadczenie o przyjętym sakramencie chorych w szpitalu, wydaje ks. kapelan. Wszystkie sakramenty udziela się osobom żywym, a zwłaszcza sakrament namaszczenia chorych.

Strona parafii św. Mikołaja i św. Michała Archanioła w Białym Kościele

Pogrzeb i sprawy cmentarza

Do kancelarii parafialnej przynosimy akt zgonu, zaświadczenie o przyjęciu sakramentu namaszczenia chorych (kto był w szpitalu) oraz dokumenty regulujące: „kto jest zarządcą grobu” i opłatę na utrzymanie cmentarza. Sprawy pogrzebu załatwiamy z panem kościelnym i z panem organistą osobiście. Rodzina, krewni i znajomi powinni przystąpić do spowiedzi św. a na Mszy św. do Komunii św. Ustalone  zasady zarządzania i obowiązujące opłaty od 1. lutego 2021

Wszystkie opłaty obowiązują na 20 lat:

  • Grób ziemny pojedynczy (na szerokość 1 trumny): 600 zł.
  • Grób ziemny podwójny (na szerokość 2 trumien): 900 zł.
  • Grobowiec pojedynczy (piwnica murowana, na szerokość 1 trumny): 900 zł.
  • Grobowiec podwójny (na szerokość 2 trumien): 1 200 zł.

Istniejące groby dziecięce zwolnione są z opłat, a nowe – 50% ustalonych stawek.

Wszelkie opłaty dotyczą miejsca pochówku, a nie ilości pochowanych osób.

Osobom spoza parafii Biały Kościół i Bębło – Czajowice nie będą sprzedawane miejsca na cmentarzu, a opłaty dla tych, którzy chcą być pochowani na swoich przodkach, a mieszkają poza parafiami Biały Kościół i Bębło – Czajowice będą o 50% wyższe.

W przypadku braku dowodu opłaty miejsca na cmentarzu, będzie się uznawać, że była ona dokonana w czasie ostatniego pochówku w danym grobie na 25 lat.

W razie niejasności proszę o kontakt z ks. Proboszczem